 |
|
Autor |
Wiadomość |
Kahlan
Administrator
Dołączył: 07 Lut 2006
Posty: 1265
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z.... domu :D
|
Wysłany:
Sob 22:42, 01 Kwi 2006 |
 |
Świat ksiązek i opowiesci wrocil ostatnio do lask. coraz wiecej osob z checia zaczyna ponownie zaglebiac sie w lekturze, coraz czesciej mozna spotkac w parku lub w tramwaju kogos czytajacego. Bardzo to jest podnoszace na duchu.
A wy?? Macie jakis ulubionych autorow, ksiazki?? Cos warte polecenia?? Podzielcie sie tym!!
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
|
 |
Morgaine
Moderator/Iwa
Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 1048
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: tzw. Uć :)
|
Wysłany:
Śro 19:29, 05 Kwi 2006 |
 |
No to tym razem ja napiszę, że pozostawiam Kahlan pierwszeństwo w opisaniu naszej ukochanej serii pt. "Miecz Prawdy"
Natomiast co do mnie, to zdecydowanie moją ulubioną książką są "Mgły Avalonu" autorstwa Marion Zimmer Bradley. Taak, wiem, na pewno nie znacie... Jest to historia z czasów króla Artura z Anglii. Stoi na półce "fantasy", ale na pewno nie jest to typowe fantasy (smoki, czarodzieje itp.), zawiera tylko pewne jej elementy.
Jak kogoś to bardziej interesuje, to... No cóż, to pytać
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Kahlan
Administrator
Dołączył: 07 Lut 2006
Posty: 1265
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z.... domu :D
|
Wysłany:
Śro 22:29, 05 Kwi 2006 |
 |
widzialam ostatnio "Mgly Avalonu" lecialy bodajze na TVN7.... podoba mi sie film, choc przez ksiazke nie przebrnelam. utknelam gdzies na poczatku. ja jestem za opisaniem tego!!
coz, dziekuje za odstapienie mi opisania SofTu lecz na to potrzeba duuuzo czasu, bo cykl jest fantastyczny. sklada sie (na chwile obecna) z 9 tomow, dwa sa jeszcze w przygotowaniu. Autorem jest oczywiscie Terry Goodkind. moj nick pochodzi z tego cyklu i jest imieniem glownej bohaterki - Kahlan Amnell, Matki Spowiedniczki. pytacie sie, co to znaczy?? nie powiem. zachecam jednak do przeczytania, bo mimo, iz ksiazki sa grube, to wciagaja tak, ze nie wiesz co sie dookola dzieje.
zapraszam na oficjalna polska strone cyklu:
[link widoczny dla zalogowanych]
zapraszam tez na omojego bloga, ktory w czesci jest poswiecony cykowi
[link widoczny dla zalogowanych]
oraz na forum SofT:
http://www.truth.fora.pl (choc coraz czesciej zdarza nam sie tam zbaczac z tematow i rozmawiac o wszystkim... ale coz... c'est la vie... )
to byl taki wstep. kiedys wam opowiem wiecej o tym wspanialym cyklu. tymczasem piszcie o swoich ulubionych autorach
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Morgaine
Moderator/Iwa
Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 1048
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: tzw. Uć :)
|
Wysłany:
Pią 20:09, 07 Kwi 2006 |
 |
To skoro tak, to ja też podam parę linków, może się ktoś zainteresuje (Kahlan, liczę na Ciebie )
Jeżeli bylibyście zainteresowani książką, to [link widoczny dla zalogowanych] macie na ten temat trochę inforamcji, niestety po angielsku.
Natomiast [link widoczny dla zalogowanych] macie o filmie, który był na podstawie tej książki zrobiony (i który moim zdaniem jest rewelacynjy)
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Kahlan
Administrator
Dołączył: 07 Lut 2006
Posty: 1265
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z.... domu :D
|
Wysłany:
Pią 21:11, 07 Kwi 2006 |
 |
melduje sie, ze sie zainteresowalam...  szkoda tylko, ze na razie mozesz liczyc tylko na mnie. i ze to forum to wlasciwie tylko rozmowki miedzy nami dwiema....
w filmie zawsze mi sie szalenie podobały suknie... no i caly etap nauk Morgaine.. no i sama Morgaine. w ogole caly film super. tylko dluuugi (sa dwie czesci, kazda ma ok. 2 godz...)
a SofTu niestety nie zekranizowali... choc slyszalam glosy, ze to dobrze, bo niektorzy wcale by tego obejrzec nie chcieli (np. moja mama) ona powiedziala, ze wystarczy jej czytac to wszystko, nie chcialaby tego dodatkowo zobaczyc.
jezeli o mnie chodzi to bylby tylko jeden problem. nie ma aktorow, ktorzy by mi odpowiadali w 100% do zagrania glownych bohaterow.
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Szałwia
Seid
Dołączył: 15 Lut 2006
Posty: 534
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ze Świata Dysku
|
Wysłany:
Pią 16:34, 21 Kwi 2006 |
 |
Hej! chętnie dołączę się do małego klubiku osób opisujących książki
Tylko co najpierw... Może słynny "Paragraf 22" Josepha Hellera? Czytałyście?
Jest to jedna z najwybitniejszych powieści amerykańskich XX wieku, a zarazem najsłynniejsza powieść o II wojnie światowej. Utrzymana w poetyce czarnego humoru, ukazuje bezsens wojny i armii jako instytucji, wyśmiewa mechanizmy społeczne rządzące się logiką absurdu. Jej bohaterowie to zbiorowisko wariatów, fanatyków, idiotów i oportunistów, ale nade wszystko ludzi, którzy pragną jednego - by przeżyć.
Pilot Yossarian jest przekonany, że wszyscy dybią na jego życie - zarówno Niemcy, jak też dowódcy jego jednostki, zmuszający go do udziału w coraz większej liczbie misji bojowych. Udaje wariata, by wykpić się od dalszych lotów. Tymczasem otaczają go sami wariaci. Major Major Major, który przyjmuje podwładnych tylko wtedy, gdy go nie ma; porucznik Scheisskopf, którego działalność ogranicza się do urządzania defilad; porucznik Milo Minderbinder, który traktuje wojnę jako sposób na zbicie majątku i bombarduje własne pozycje, bo dogadał się z nieprzyjacielem. Oficjalnie w amerykańskim wojsku nie ma miejsca dla wariatów; choroba psychiczna stanowi wystarczającą przesłankę, by zostać natychmiast odesłanym do domu - przepisy są bardzo wyraźne. Jest tylko jeden mały haczyk -osławiony „paragraf 22"...
Dodam tylko że tytułowy „paragraf” to prawny kruczek w wojskowych przepisach, w myśl, którego podwładni bezwzględnie muszą wykonywać rozkazy, przełożeni zaś mogą robić wszystko, czego nie można im zakazać. Bombardier Yossarian udaje wariata, żeby uniknąć szaleńczych lotów bojowych. Lekarze i dowódcy zgodnie orzekają, że jego odmowa jest wyrazem zdrowia psychicznego. Bohater jest zdrowy, więc... może latać.
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Morgaine
Moderator/Iwa
Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 1048
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: tzw. Uć :)
|
Wysłany:
Sob 21:16, 22 Kwi 2006 |
 |
Hmmm... Szałwio (tak btw - jak się wracamy do siebie na forum? nickami, czy imionami? z jednej strony imionami jest naturalniej, a z drugiej, jeśli wejdzie ktoś obcy to się zupełnie nie połapie... więc?) zadam Ci jedno, krótkie pytanie - masz tę książkę?
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Kahlan
Administrator
Dołączył: 07 Lut 2006
Posty: 1265
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z.... domu :D
|
Wysłany:
Sob 22:01, 22 Kwi 2006 |
 |
heh, tez juz postanowilam zdobyc te ksiazke. tylko najpierw musze sie uporac z tymi, ktore pozyczylam juz wczesniej.
ja myslalam, by sie zwracac nickami. Bo jesli mialybysmy sie zwracac po imionach, to po co by nam byly potrzebne te nicki??
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Morgaine
Moderator/Iwa
Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 1048
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: tzw. Uć :)
|
Wysłany:
Sob 22:03, 22 Kwi 2006 |
 |
Żeby było ciekawiej, bo tak imionami jest nudno
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Kahlan
Administrator
Dołączył: 07 Lut 2006
Posty: 1265
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z.... domu :D
|
Wysłany:
Sob 22:14, 22 Kwi 2006 |
 |
no wlasnie. poza tym nie byloby pewnego owiania tajemnica, dla osob, ktore wpadaja tu raz na pol roku... weszlyby np. tylko raz... cos przeczytaly... zobaczylyby nasze imiona i puscily jakas nieprawdziwa plotke na przyklad... a tak, nikt procz bliskich znajomych nie zna naszych nickow, wiec mozemy sie czuc... bezpieczniej??
ja wiem, ze moze to wygladac tak, jakbysmy chcieli sie odgrodzic od gosci. nic bardziej blednego!! tylko dzieki temu mozemy uniknac jakis... nieporozumien. a jesli ktos zostanie z nami dluzej to na pewno w swoim czasie, jak i my go blizej poznamy, podamy swoje imiona
dobra, koniec tej.... zamotanej tyrady, skonczylam
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Szałwia
Seid
Dołączył: 15 Lut 2006
Posty: 534
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ze Świata Dysku
|
Wysłany:
Nie 13:10, 23 Kwi 2006 |
 |
Chm.... Obawiam się że mój "paragraf" zaginął u kogoś w niewyjaśnionych okolicznościach(nawet nie wiem kiedy ), także będziecie musiały jakoś same zdobyć, ale myślę że nie będziecie miały z tym kłopotu
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Morgaine
Moderator/Iwa
Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 1048
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: tzw. Uć :)
|
Wysłany:
Nie 21:36, 23 Kwi 2006 |
 |
Spoko, postaramy się. Kahlan, myślisz, że jest u nas w bibliotece??
Co do nicków - no to ustalone Ale się nam offtop zrobił. Ooo... mam kolejne pytanie, też absolutnie nie na temat - czy szanowna pani administrator zabrania robienia offtopów, czy gadamy raczej na luzie?
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Kahlan
Administrator
Dołączył: 07 Lut 2006
Posty: 1265
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z.... domu :D
|
Wysłany:
Nie 21:40, 23 Kwi 2006 |
 |
mysle, ze moze nie byc.... :/
kategorycznie zabraniam offtopów!! jesli jakies beda, uzytkownik zostanie usuniety!! <zart> mozemy gadac na luzie, ale tez bez przesady. jednak jakis wzgledny porzadek musi byc, skoro juz nawet regulamin sobie darowalysmy. dobrze?? taka prosba: luzna rozmowa, ale jednak w miare o temacie glownym pamietac.
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
black_sorrow
Seid
Dołączył: 23 Maj 2006
Posty: 482
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: czy to ważne??
|
Wysłany:
Wto 18:42, 23 Maj 2006 |
 |
Ja polecam:
~ Tajemnicza misja wilmy (Kaye Umansky)
~ Nie zadzieraj z czarownicą (jak wyżej)
~ johm dixon i.... (tu cała seria książek) (John Bellaris)
~ luis barnavelt i.... (to samo co wyżej) (to samo co wyzej)
~ seria książek Monstrualna Erudycja (autorzy: Nick Arnold, Diana Kompton, Rachel Wright)
~ I jedna z moich najukochńszych książek bez której życie byłoby nudne "Nagrody Darwina" (Wendy Northcutt [link widoczny dla zalogowanych] )
Z końskiej literatuty:
~Zrozumieć konia (Isabelle von Neumann-Cosel-Nobe)
~ Moje hobby "Koń" (Margaret Hampe, Elke Stickeler)
~ Ekwipunek jeździecki (christiane Gohl, Hildegard Tollkotter)
~ Czego uczą nas konie (Monty Roberts)
~ Człowiek, który słucha koni (monty Roberts)
~ Shy Boy (Monty Roberts)
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Kahlan
Administrator
Dołączył: 07 Lut 2006
Posty: 1265
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z.... domu :D
|
Wysłany:
Wto 19:06, 23 Maj 2006 |
 |
czytalam "Czlowiek, ktory slucha koni". bardzo wiele mi ta ksiazka dala, od tego czasu staram sie stosowac te metode i mi nawet wychodzi
skoro przy literaturze konskiej jestesmy....
1. "Łysek z pokładu Idy" klasyka, wstrząsająca opowieść o koniu pracującym w kopalni.
2. "Zaklinacz koni" Nicholasa Evansa. (klasyka). choc bardziej o koniach jest chyba film pod tym samym tytulem, ale ksiazke tez przeczytac mozna
a z literatury nie-konskiej polecam "Dotyk zła" i kolejna czesc "W ułamku sekundy" Alex Kavy. super thriller/kryminał. jest jeszcze trzecia ksiazka "Zło konieczne" ale to dopiero przede mną
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB
© 2001/3 phpBB Group :: FI Theme ::
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
| |